Blog

Wonderland – inspiracja Kirsty Mitchell

Wonderland – inspiracja Kirsty Mitchell

Wonderland – inspired by Kirsty Mitchell

woman's face surrounded by butterflies, black pearls, jewelry, necklace

Wiele z Was z pewnością spotkało się z serią genialnych zdjęć „Wonderland”, które zawojowały świat i internet kilka lat temu i od tej pory sprawiły, że nazwisko Kirsty Mitchell stało się symbolem. To, że zdjęcia są piękne, jest za mało powiedziane. To, że wymagały niesamowitej ilości pracy i nie są efektem Photoshopa, ale rękodzielniczej pracy wielu artystów sprawia, że wiele osób zamiera z zachwytu (filmy z pracy nad zdjęciami https://www.kirstymitchellphotography.com/videos/wonderland-shorts/ ). Ale kiedy ktoś zada sobie odrobinę trudu, żeby przeczytać historię powstania Wonderland, zrozumie skąd to wyjątkowe uczucie otaczające każde zdjęcie Kirsty ma swoje źródło. Kirsty Mitchell podjęła się pracy nad serią tych zdjęć, jako formy radzenia sobie z bólem po śmierci jej matki na raka. Kirsty nie była wtedy jeszcze profesjonalną fotograf, była projektantką mody a Wonderland było formą ucieczki od rzeczywistości i rozmowy, pożegnania z ukochaną matką. I chyba teraz tajemnica się otwiera – stąd każde jej zdjęcie, niby piękne, niby bajkowe, ale jednak ma w sobie cichy smutek, melancholię, która cichutko siada na sercu patrzącej osoby i sprawia, że ta osoba się wzrusza.

Many of you must have came across the genious photography series „Wonderland”, which have instantly grabbed the world by heart a few years ago and made the name Kirsty Mitchell not only a world famous artist, but even a symbol. To say, that these photos are beautiful , is not enough. The fact, that they took an enormous amount of work and are not a fruit of only Photoshop, but craftwork of many artists, makes many people freeze in awe (the film from the „Wonderland making of” can be found here https://www.kirstymitchellphotography.com/videos/wonderland-shorts/ ). But of someone would make a little effort to read the story behind the creation of Wonderland, that one would understand where that strong feeling, which surrounds Kirstie’s every photo, comes from. Kirsty Mitchell started working on Wonderland as a way of coping with pain after her mother’s death from cancer. Kirsty was not yet a professional photographer at that time, she was a fashion designer and Wonderland was her form of escape from reality and some kind of conversation with her mother, but also a way to say „good bye”. And now the secret opens itself: this is why her every picture, although beautiful, although fairy tale-like, contains a silent sorrow, a melancholy, which gently touches its watcher to the heart. 

Jej zdjęcia wyjątkowo do mnie przemawiają. Odczuwam je głęboko, aż do gęsiej skórki, aż do zmiany bicia serca. Dlatego jedno z nich zainspirowało mnie do pracy. Jest ono w sumie jednym ze sztandarowych tej serii.

Her pictures move me deeply. I strongly feel them, to the point of having goose bumps, to the point when my heart changes its beating rhytm. That is why one of those pictures inspired me to work. It is one of the flag photos of that series.

https://www.kickstarter.com/projects/kirstymitchell/the-wonderland-book

Moja praca zaczęła się od nauczenia moich dłoni ujęcia tego tematu, a podejść było kilka, aż w końcu powstał projekt:

My work started from teaching my hands how to approach this theme and I had several tries. Until a design finally came out:

 

Zdecydowana byłam wykorzystać porcelanę, jej nieskazitelność i delikatność wyrazu:

I decided to use porcelain, because of its immaculacy and the gentleness of expression:

Pierwszy raz pracowałam z porcelaną, więc nie wiedziałam dokładnie czego się spodziewać. Efekt końcowy był jednak idealny. Dostałam dokładnie to, o co mi chodziło:

This was my first time working with porcelain, so I didn’t really know what to expect. But the final effect was perfect. I got exactly what I was hoping for:

Do projektu użyłam prawdziwych skrzydeł motyli, które ręcznie pokrywam srebrem. Proces jest długotrwały i wymaga naprawdę wiele cierpliwości, ale efekt oddaje całą lekkość i esencję tego, czym jest motyl. I o tą lekkość mi chodziło. (Oczywiście nie zabijam motyli – część tych, które posiadam, dostałam z Muzeum Motyli w Bochni, część znalazłam już pozbawione ich kruchego życia, najczęściej przy drodze, etc.).

For this design I used real butterfly wings, which I manually cover with silver. The process takes a lot of time and a lot of patience, but the effect gives the whole lightness and essence of what a butterfly is. And that lightness was what I wanted. (I don’t kill the butterflies – of course. Some of them were given to me by the Butterfly Museum in Bochnia, some were found already lifeless, usually by a road, etc.).

Chodziło mi o efekt zatopienia się w motylach. Ale motyl nie miał być symbolem czegoś pięknego, ale kruchości życia, cichego smutku trzepoczącego dookoła duszy. Chciałam oddać to uczucie, kiedy wie się, że ukochana osoba umrze i nie można z tym nic zrobić, można to tylko zaakceptować. I jest to ten etap akceptacji, bólu kładącego się na duszy, ale dającego słodki smak. Porcelanową biel maski, którą się zakłada i zatopienie się w tym uczuciu, na które nic nie można poradzić i, które niewiele osób może pojąć. Na początku kusiło mnie, żeby zachować kompozycję w kolorach bieli:

I wanted to achieve the effect of sinking in butterflies. But a butterfly was not suppoused to be a symbol of something beautiful, but a symbol of how life is fragile, of the silent sadness fluttering around a soul. I wanted to show that feeling, when you know a dearest person is going to die and you can’t do anything about it. The only thing you can do is to accept it. And this is the stage of acceptance, of the pain laying down on your soul, but kind of sweet and serene at the same time. The porcelain whiteness of the mask, which you wear and sink in the feeling, with which you can do nothing and which can be understood by so few. At first I was tempted to keep this work in the shades of white:

Ale te kolory nie niosły ze sobą informacji o tym cichym bólu. Spróbowałam więc zabarwić je na czarno:

But these colours did not carry the information of the silent sorrow. So I tried to colour them black:

Te kolory niosły ze sobą zbyt dużo gniewu i siły. A to też nie te uczucia. Uzyskanie odpowiedniego gradientu wymagało ode mnie kilkukrotnego cofania się do początku, barwienia, cofania, barwienia. Proces niestety bardzo żmudny. Ale w końcu złapałam ten odcień, o który mi chodziło.

These colours brought too much anger and strength. And those are also not those feelings. Getting the right gradient made me repeat several times the process of getting back to the beginning, colouring, getting back, colouring, etc.  This stage was very arduous. But finally I cought the shade, that I wanted.

woman'd porcelain face surrounded by butterflies, necklace

Lekko tęczowe skrzydła, lekka biel górnych motyli, czerń pod spodem. Zwróćcie uwagę na plamki na skrzydłach motyli – to było bardzo trudne! (Przechodziłam nawet etap, że motyle były w brązowe paski i kropki, ale wtedy niestety wyglądały jak golf z lat ’70.)

Slightly rainbow shade of the wings, soft whiteness of the upper butterflies, black underneath. Please notice the spots on the butterflies’ wings – this was very tricky! (I even went through a stage, where the butterflies were covered with brown spots and stripes, but unfortunately they looked like a turtleneck from the ’70).

Pozostała decyzja o kompozycji reszty naszyjnika. Wspomniałam już jak ważną rolę odgrywają tu kolory. Na początku planowałam użyć białych pereł, ale one były zbyt krzykliwe. Potem decyzja padła na czarne perły – ale czerń znów niosła ze sobą zbyt silny kontrast, była zbyt głośna. Melancholia i cierpienie nie są głośne. Są ciche i mogą być dostrzeżone tylko przez tych, którzy słuchają ich cichego szeptu. Szukałam więc czegoś, co szepce. I znalazłam czarne opalizujące perły (co nie było proste), połączyłam je z białymi i czarnymi hematytami. I nagle zauważyłam jak doskonale korespondują z centrum naszyjnika, jak opalizacja czarnych pereł odpowiada końcom skrzydeł motyli. I to było to.

What I still needed to decide is how to compose the rest of the necklace. I mentioned how important the colours are in here. At first I wanted to use the white pearls, but they were too garish. Then I tried black pearls – but the black caused too strong contrast, was too loud. The melancholy and suffering are not loud. They are silent and can be noticed only by those, who listen to their soft whisper. So I was searching for something that whispers. And I have found black, opalescent pearls (which was not easy), connected them with white pearls and black hematites. And then I noticed how perfect they correspond with the necklace’s center, how the opalescence of the black pearls goes with the tips of the butterflies’ wings. And that was it. 

Ten naszyjnik należy w tej chwili do moich najpiękniejszych i najważniejszych prac, tuż obok Tryptyku (finalisty Saul Bell Design Award 2017, Bead Dreams 2016), Inside Story (Finalisty Bead Dreams 2016) i Natchnienia. O ich powstaniu można poczytać na blogu, lub obejrzeć krótkie filmiku na youtube:

This necklace is currently one of my most beautiful and most important works, next to the Triptych (Saul Bell Design Award 2017 finalist, Bead Dreams 2016 finalist), Inside Story (Bead Dreams 2016 finalist) and Inspiration. You can read the story behind their creation on my blog or watch short youtube films: 

Pozostając pod ogromnym podziwem talentu Kirsty Mitchell, gorąco zachęcam do zapoznania się bliżej z całą jej twórczością, trudną drogą i historią powstawania Wonderland.

I stay under a huge admiration for Kirsty Mitchell’s talent and strongly encourage you to learn more about her creativity, difficult path and the story behind Wonderland.

http://www.dailymail.co.uk/femail/article-3233859/A-real-life-fairytale-Photographer-creates-enchanting-series-photos-inspired-late-mother-s-love-storytelling.html

http://www.dailymail.co.uk/femail/article-3233859/A-real-life-fairytale-Photographer-creates-enchanting-series-photos-inspired-late-mother-s-love-storytelling.html

 

http://www.dailymail.co.uk/femail/article-3233859/A-real-life-fairytale-Photographer-creates-enchanting-series-photos-inspired-late-mother-s-love-storytelling.html

Na razie brak komentarzy

Dodaj komentarz