Blog

Kim jest ten, kto się teraz urodził…

Tak, jestem leniwa… Albo inaczej – doskonale uciekam w inne zajęcia, jeśli boję się poruszyć trudniejszy temat. Dlatego zanim do niego przejdę, postanowiłam podgryźć go małymi kęskami. Dlatego najpierw napiszę fragmencik, dla jakiejś osoby, która urodziła się dziś (3.XI).

Według horoskopu celtyckiego jej drzewnym patronem (3.XI – 11.XI) jest Jaśminowiec wonny (Philadelphus coronarius; Hydrangeacea).  Jest świetny opis, którego nie będę kopiować, tylko odsyłam do strony, która jest temu poświęcona. Oprócz tego znalazłam gdzieś dane, że do tych osób należy również Cis (Taxus sp.; Taxaceae) (3.XI- 11.XI).

       

Jeśli chodzi o horoskop galijski, jej kwiatowym talizmanem jest orchidea (przypuszczam, że chodzi o gatunki z rodzaju katleja, falenopsis, cymbidium; Orchideaceae) (3.XI – 12.XI).

 

Jeśli chodzi o zioła, są nimi: piołun (Artemisia absinthium; Asteraceae), rzeżucha (Cardamine sp.; Crucciferae), waleriana (Valeriana officinalis; Valerianaceae) , melisa (Melissa officinalis; Lamiaceae) i dziurawiec (Hypericum sp.; Hypericaceae) .

         

Według horoskopu wenezuelskiego jej owadzim totemem jest osa (Vespula; Vespidae) (1.XI-15.XI). Nie ma się czym przejmować, jeśli się komuś źle kojarzy, bo w symbolice osa oznacza postęp i zamiłowanie do porządku.

Ze znanych mi odwołań pozostaje jeszcze horoskop olmecki, wg którego pozytywnym kamieniem jest opal (opalus) (20.X – 8.XI). Podobno biały opal „odżywia i witalizuje ciało, przywraca ostrość wzroku, uspokaja nerwy, wyrównuje działanie obu półkul mózgowych, jest tak jakby wzmacniaczem naszych pozytywnych wibracji.” Dodatkowo jego nazwa pochodzi od słów oznaczających „drogi kamień, „kamień szlachetny” oraz „widzieć zmianę barwy”. Jest oficjalnym kamieniem szlachetnym Australii! :) Oprócz tego, co osobiście mogę potwierdzić, opal szlachetny należy do najdroższych kamieni szlachetnych świata.
Więc co ja mogę zaproponować? :) Mogę zaproponować własny amulet! Myślę, że super pomysłem byłby srebrny liść jaśminowca jako naszyjnik. Można się też w sumie pokusić o utrwalenie kwiatu w srebrze (co będzie nieco trudniejsze, ale nie niewykonalne). Coś, co ja uwielbiam – mogę zasugerować srebrną osę z wprawionym opalem! Ja zakochałam się w srebrnych owadach. Jeśli ktoś chce je zobaczyć zapraszam na www.rekamistworzone.com – jest tam osobna zakładka z tymi, które już zrobiłam. Wprawdzie napisałam, że opal jest jednym z najdroższych kamieni świata, ale jest ich bardzo dużo rodzajów. Najdroższy jest opal szlachetny, ale są odmiany, też piękne, które kosztują znacznie mniej. Uwielbiam opale… Nie ma moim zdaniem piękniejszego kamienia….
Pozostawiam w rozmażeniu i gorączce chciwości…

Iwona

Na razie brak komentarzy

Dodaj komentarz